Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2021

Moje zdanie

Taka historia: Urodziłam się w 1981 roku. Jak przez mgłę pamiętam rok 1989 ale pamiętam, obrady okrągłego stołu, pamiętam czasy przemian oraz pochody 1 majowe. Pamiętam pierwsze sklepy pełne cukierków i pamiętam moją 1 lalkę Barbie kupioną w sklepie z pasmanterią. Dobrze pamiętam smak pierwszych chrupek - serowo ziemniaczane. Pamiętam też  smak tabliczki czekoladowej  na opakowaniu była wiewiórka. Pamiętam jak zakładali mojej mamie telefon stacjonarny.... kojarzę, że czekali na niego kilka lat. Wychowałam się w czasach przemian ustrojowych i wchodzenia Polski na wolny rynek gospodarczy. Myślę, że moja młodość była łatwiejsza niż obecnie. Mam takie zdanie ponieważ: wszystkiego było mało i z byle czego człowiek się cieszył. Obecnie wszystkiego jest pełno ...wszędzie wszystkiego jest pełno-  człowiek zagubiony w nadmiarze. Kiedy w 2000 roku szykowałam się do studniówki nie miałam wielu opcji do wyboru jeżeli chodzi o sukienkę. Było ich więcej niż  w 1990 ale mniej niż w...

Każdy tam był.

Obraz
 Dużo czasu minęło od czasu kiedy weszłam i wyszłam z okresu dojrzewania. Każdy tam był, każdy go przeżył. Każdy z niego wyszedł. Nie rzadko bez szwanku. Skazy emocjonalnej..... Obecnie widzę wśród młodzieży i ich rodziców taki kierunek szybkiego rozwiązywania wszelkiego młodzieńczego niepokoju. Co to znaczy?  Okres dojrzewania różni się od pozostałych etapów życia tym, że jest najtrudniejszym okresem w życiu. To czas kiedy kształtuje się nasza osobowość. Moment kiedy szukamy odpowiedzi na pytanie kim jestem ? dokąd zmierzam ? Droga do uzyskania odpowiedzi prowadzi od dziecięctwa do momentu kiedy w miarę stabilnie powiem sobie sam, udało się, wiem co chcę teraz. Dam sobie radę. Jestem dorosły. Zatem to nie będzie szybka jak światłowód droga tylko wąska ścieżka pełna niepokoju, strachu, lęku, euforii, zmęczenia, niechęci, radości, przyjaźni, pierwszych miłości, pierwszych rozczarowań. Pełna gama emocji - przyjemnych i nieprzyjemnych. Droga, która nie wymaga pośpiechu, dla każde...

Wróciłam, powroty i rzeczywistość

Obraz
 Wróciłam do Polski 11 października. W Irlandii było ciekawie, intensywnie i zupełnie inaczej niż w Polsce.  Jak to się stało, że nagle w Polsce tak zagrzmiało.  No cóż wszystko wisiało w powietrzu już dość długo. Zacznę może od tego, że byłam zawiedziona zwycięstwem obecnego prezydenta AD.  Miałam cichą nadzieję, że pospolite ruszenie wreszcie da kres bezkarnemu niszczeniu polskiej demokracji. Nie stało się tak. Wybrano ponownie przedstawiciela cichego wyniszczania demokracji. Właściwie wybrano nacjonalistów. Patriotyzm od nacjonalizmu różni się tym, że nacjonalizm wyklucza tolerancję ( moja ocena moje zdanie). "O ile patriotyzm jest postawą, w której ważne jest poszanowanie kultur innych państw i ich suwerenności, o tyle w nacjonalizmie już niekoniecznie......" Niepokoje społeczne  to dobry znak dla zapoczątkowania zmian.  Nie wiem tylko, czy nasz Naród ma tyle siły i chęci aby zbyt szybko nie dać za wygraną ?.... Jestem ostrożna w ocenie społecznej. Bo...