Politycznie, społecznie i duchowo niepoprawna

Nigdy obszarem moich zainteresowań nie była i nie jest polityka. Ograniczam się do udziału w wyborach. Wybierając kandydata, na którego zamierzam głosować czy też partię, mam bardzo ograniczoną wiedzę. Nie zagłębiam się w programy polityczne. Znam partie polityczne, nie operuję nazwiskami ministrów. Znam głowę narodu i najważniejsze nazwiska, a raczej te które pojawiają się najczęściej w mediach. Wiem na czym polega różnica miedzy Sejmem a Senatem. Idąc na wybory wybieram kandydata, który w górnolotnych spotach obiecuje to na co czekam lub to o czym marzę dla swojego kraju. Jestem politycznie niepoprawna- moje poglądy odbiegają od powszechnie przyjętego chamstwa, braku dobrego serca i wszechobecnej nienawiści rasowej. Obecnie tylko wiosna odpowiada moim marzeniom o pięknej i tolerancyjnej ojczyźnie. Wiem też, że aktorzy sceny politycznej moich oczekiwań nigdy nie spełnią. Chyba władza uderza do głowy każdemu człowiekowi. Kto dojdzie do władzy musi zawierać sojusze aby współgrać ze światem polityki, który przysłania wielka kurtyna.
MY SZARACZKI WIDZIMY TYLKO TYLE ILE NAM POKAŻĄ.

Społecznie niepoprawna- jestem popychadłem. Mam dobre serce, jestem miękka. Czuję się wykorzystywana. Wolę być na uboczu niż cierpieć przez ludzi. Co zdarzyło się wiele razy... tylko dlatego, że jestem dobra. Dopóki nie zmiażdżyło mnie życie społeczne wolałam pomagać innym niż walczyć o swoje własne potrzeby i przekonania. Byłam słaba. Dziękuję, że zostałam pokopana, że ludzie którym ufałam zranili mnie okrutnie. Dziękuję bo to dzięki nim jestem dzisiaj silna. Społecznie niepoprawna- kocham ludzi, czynię dobro,  jestem codziennie szczęśliwa na nowo- nie pasuję do wizerunku społeczeństwa, w którym żyję.

Duchowo niepoprawna- ateistka w kraju ludzi, którzy mówią o sobie wierzący. Nie wierzę w Boga ale wierzę w dobro. Jestem dobra, szanuję ludzi bez względu na ich wiarę i przekonania. Reprezentuję swoim zachowaniem i postawą dobro.


Niczego w życiu nie należy żałować. Wszystko co nam się przytrafia, czego doświadczamy, traktujmy jak lekcję życia.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Niskie kompetencje wychowawcze, dysfunkcja czy patologia ? Gdzie jest granica....

Trochę o małżeństwie.

Uchodźcą jestem.... zmuszona uchodzić jestem za kogoś kim nie jestem.