Uchodźcą jestem.... zmuszona uchodzić jestem za kogoś kim nie jestem.

 Dużo rozważał ostatnio nad poczuciem lekkości w życiu za granicą. Przyleciałam do Irlandii na 3 miesiące do pracy. Czysta karta, nikt mnie nie zna. Czuje się swobodnie.


Mieszkam w Polsce całe życie- w mojej ojczyźnie ciągle uchodzę za kogoś kim nie jestem. Zmuszona jestem uchodzić za kogoś kim nie jestem. Mam prawie 40 lat i nadal w Polsce boję się być sobą. Mam dość lewicowe poglądy na życie i wygląd mojej ojczyzny. Najprawdopodobniej nigdy jej nie zastanę takiej o jakiej marzę.

Dlaczego jest tak, że odczuwamy wyobcowanie ?

Ma to związek z poczuciem przynależności. Kiedy jesteśmy młodzi chcemy przynależeć do grupy osób, która jest podobna do nas, wyznaje te same wartości. Wyobcowanie pojawia się wówczas gdy ty się rozwijasz zaczynasz rozumieć zależności społeczne, potrzeby, emocje i okazuje się, że grupa już Ciebie nie akceptuje. A TY tak bardzo chcesz należeć do grupy, że udajesz kogoś kim nie jesteś. Nie łatwo być samotnym. 

Bycie sobą tak na 100% czy jest możliwe? 

Nie wiem, ja chyba nigdy nie jestem do końca sobą. ... Gombrowicz pisał: 

 […] człowiek jest najgłębiej uzależniony od swego odbicia w duszy drugiego człowieka […]

[…]nie jesteśmy samoistni, jesteśmy tylko funkcją innych ludzi, musimy być takimi, jakimi nas widzą […]

Pisał też, że nie ma przed tym ucieczki. Ja codziennie uchodzę za kogoś kim nie jestem ale zawsze jestem kulturalna, troskliwa, ciepła, serdeczna, tolerancyjna, rozmowna, inteligenta. Każdy ma coś takiego w sobie co go wyróżnia i nawet gdy będzie uchodźcą może być ociupinkę sobą. 


Bibliografia:

Witold Gombrowicz "Ferdydurke"

Utwór zespołu Lao Che United Colours Of Armagedon


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Niskie kompetencje wychowawcze, dysfunkcja czy patologia ? Gdzie jest granica....

Trochę o małżeństwie.